Ogłoszenie

Ogłoszenia

1. Zapotrzebowanie na uczniów
2. Zapotrzebowanie na nauczycieli
3. Ekipa All Saints życzy wam wszystkim Wesołych Świąt!
4. Posada dyrektora akademii jest do wzięcia!



Pogoda

Obecnie w akademii panuje zima. Lekko sypie śnieg. Jest siedem stopni celsjusza.


Fabuła

Dołączając do naszego świata, przenosisz się do XVII wieku, gdzie wierzono w wampiry oraz inne nadnaturalne stwory. Czy będziesz w stanie stawić czoła walkom nieraz na śmierć i życie? Zapisując się do naszej akademii, zostajesz przydzielony, zależnie od rasy, do odpowiednich zajęć. Ale czy to aby na pewno dobry wybór? To tutaj poznasz swoje prawdziwe ja... Być, albo nie być. Istnieć, albo zostać zniszczonym. Tocząca się odwieczna walka między rasami. Kto ją wygra?



#1 2014-12-27 00:47:45

James Jim Moriarty

Psychopata w koronie

Zarejestrowany: 2014-12-19
Posty: 30
Punktów :   
Wiek: 28
Rasa: Człowiek
Zajęcia, na jakie uczęszczam: Nauczyciel zajęć taktycznych
Zakupione przedmioty: - -

Stołówka

Stołówka jest jednym z najliczniej odwiedzanych miejsc w tej szkole. Pyszne i zawsze świeże jedzenie... To chyba dlatego, racja? Na sali jest miejsce dla miejscowego pupila - wiwerny o imieniu  Maya. Zapraszamy!


Honey, you should see me in a crown...

Offline

 

#2 2014-12-28 23:03:59

 Loki Laufeysdottir

Królowa Śniegu

Zarejestrowany: 2014-12-24
Posty: 5
Punktów :   
Wiek: 1048
Rasa: lodowy olbrzym
Zajęcia, na jakie uczęszczam: wieczorne

Re: Stołówka

- Tak, usłyszałam za pierwszym razem - syk czarnowłosego dziewczęcia niemal zagłuszył ciągłe krakanie Gabriela, który postępował z łapki na łapkę na jej bladym przedramieniu. Czy bała się, że wbije jej pazury w skórę? Ani trochę, w końcu kruk był jej jedynym przyjacielem. Delikatnie pogładziła jego pióra i pchnęła drzwi do stołówki. Jak się domyślała, nikogo tam nie było. No cóż, pewnie nie każdy musiał karmić o tej porze rozpieszczonego pupila, który stwierdził, że fajnie by było zawracać właścicielce gitarę. Loki podeszła do stolika, na którym wyłożone było różnego rodzaju pieczywo. Spojrzała na Gabriela i wskazała bułkę z rodzynkami.
- To chcesz? - spytała rozdrażnionym tonem, unosząc nieco brew ku górze. Jakby się sam nie mógł nakarmić... Kruk zamachał skrzydłami i zaskrzeczał donośnie, chwaląc wybór córki Laufeya. Ta wzruszyła ramionami, pochwyciła bułkę w dłoń i usiadła przy pierwszym lepszym stoliku. Gdy już usadowiła się wygodnie jej skrzydlaty przyjaciel zeskoczył na blat, obserwując jak dziewczyna rozdrabnia mu bułkę na kawałeczki.


if you let my soul out

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.biomaterial.pun.pl www.samotnicysam.pun.pl www.szkolarpgmakeraxp.pun.pl www.glupawka.pun.pl www.chealse.pun.pl